sobota, 21 lutego 2015

Chapter 1

POV Demi
 


 
Podjechałam pod szkołę przed którą czekała już na mnie Selena którą przywykłam nazywać po prostu Kitty. Śmieszne przezwisko ale do niej pasowało idealnie. Dziewczyna zgrabnie zeskoczyła z motocykla, a ja stawiając swoją maszynę obok jej jednym szybkim ruchem zdjęłam z głowy kask rozczesując palcami swoje długie włosy. Kątem oka zauważyłam, że ludzie którzy przechodzili obok, posyłali nam dziwne spojrzenia. No tak... Dziewczyny na motocyklach! Dla niektórych jak widać to niezły szok. "A niech Was wszystkich szlag..."- pomyślałam posyłając im zadziorne uśmiechy. 
- Hej!- powiedziałam do przyjaciółki skupiając na niej swój wzrok.
- Siemka! Gotowa na pierwszy dzień w nowym piekle?-zapytała na  co wspólnie odpowiedziałyśmy śmiechem. Po chwili usłyszałyśmy charakterystyczny dźwięk który był muzyką dla naszych uszu. Silnik motocykla... To było to co kochałyśmy. Zauważyłam jak czarno- pomarańczowa honda CBR Lirio  i czerwono- biała Yamaha Christiny parkują obok nas.  Przywitałyśmy się jak na przyjaciółki przystało i zaczęłyśmy sie kierować w stronę szkoły. Gdy tylko przekroczyłyśmy próg budynku dostrzegłam że wszyscy ustępują nam drogi. Uśmiechnęłam się pod nosem zastanawiając się co takiego rodzi się  w ich głowach. Czy wiedzą kto przed nimi stoi czy może zwyczajnie przestraszyli się kilku tatuaży na naszych ciałach? Dla nas obie opcje były tak samo dobre. Ważne żeby mieli pojęcie, że z nami nie warto zaczynać. Kierowałyśmy się do sali gimnastycznej gdzie miał się odbyć apel. Wciąż czułam na sobie spojrzenia wszystkich tych ludzi. 
- Po szkole idziemy na zakupy, racja?- zagadała Chris. 
- Pewnie! Przecież to nasz zwyczaj! No i muszę coś zrobić z tymi włosami...- odezwała się Lily. Zaśmiałam się cicho  słysząc dziewczyny które miały bzika na punkcie swoich włosów. Wspólnie z Seleną przytaknęłyśmy na ich propozycje.
Potem wszystko działo się szybko. Stojąc na sali czułam na sobie spojrzenia większości osób. Stałam patrząc im w oczy, co było trudne bo wszyscy kiedy tylko odwzajemniałam ich spojrzenia spuszczali wzrok. Po kilkunasto minutowej gadce dyrektorki o bezpieczeństwie i tak dalej zaczęłyśmy kierować sie do wyjścia. Szłyśmy jako jedne z ostatnich, a wychodząc na podwórko ujrzałyśmy spory tłum zgromadzony dookoła naszych motocykli. Zdziwione podeszłyśmy bliżej, a moje zdziwienie przerodziło się w szał kiedy zobaczyłam, że moim motocyklem ktoś się zainteresował. Chłopak siedział na nim jakby nigdy nic i robił sobie zdjęcia. "Biedak... Nie wie w co się wpakował".
 
 
- Hejka. Podoba Ci się maszyna?- spytałam najspokojniej jak umiałam choć w środku cała się gotowałam.
- Tsa... Świetny sprzęt. Ale Ty chyba się na tym nie znasz. - spojrzał na mnie z pogardą, a ja zacisnęłam szczęki żeby nie wybuchnąć. 
- Dlaczego tak uważasz?- zapytałam grzecznie, choć w środku cała się gotowałam.
-Bo jesteś dziewczyną. A dziewczyny się na tym nie znają.- stwierdził wzruszając ramionami.
- Żebyś się zaraz nie zdziwił debilu. Zabieraj to dupsko z mojego motocyklu.- warknęłam, a chłopak zaczął się śmiać. Patrzyłam na niego jak na idiote nie wiedząc o co mu chodzi.
- Sorry mała ale nie wmówisz mi, że umiesz jeździć na tym cacku. To zabawka dla chłopaków, a nie dla dziewczynek. Dla Ciebie to jedynie motorower.- zaśmiał się po raz kolejny, a ja nie wytrzymałam. Podeszłam do niego i jednym szybkim ruchem zrzuciłam z MOJEJ maszyny łamiąc przy okazji nos. Ups... 
- A jeszcze jedno... Kojarzysz może Tod. Tą królową wyścigów? - zapytałam siadając na sprzęt i spoglądając na chłopaka który zdążył się już pozbierać. 
- Noo.. Każdy ją zna. Jest najlepsza!- powiedział patrząc na mnie jak na wariatkę. Uśmiechnęłam się pod nosem i wkładając kask rzuciłam:
-To w takim razie niemiło mi cię poznać.- na koniec zdążyłam zarejestrować jeszcze jego bezcenną minę po czym ruszyłam za dziewczynami do centrum handlowego śmiejąc się pod nosem. Pierwszy dzień w szkole uważam za oficjalnie zakończony.
 

 


To jest już rozdział poprawiony! Mam nadzieję, że spodoba wam się tak samo jak mi ;)

5 komentarzy:

Abi Gabi pisze...

Noooo fajnie się zapowiada- dziewczyny,motory,szybka jazda.. :D
Czekam na więcej! swoją drogą Tod nie musiała od razu złamać mu nosa..biedak :/

Ewelina Knoblauch pisze...

Super <3

Julia Skupień pisze...

Demi jest trochę wybuchowa :) cieszę się że ci się podoba ;)

Julia Skupień pisze...

;)

Sysia;33 pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.